Kiedy planuję podróże po Tajlandii dla moich klientów, niektózy z nich mają poważne wątpliwości co do Phuket. Słyszeli, że to przereklamowany, zatłoczony kurort, pełen turystów, hałaśliwych plaż i straganów z pamiątkami – i że to wszystko odbiera wyspie urok. I rzeczywiście, w sezonie turystycznym (grudzień – marzec) trzeba liczyć się z dużą liczbą odwiedzających, zwłaszcza w okolicach Patong, Kata czy Karon. Ale Phuket to nie tylko tłumy i popularne kurorty – na wyspie wciąż są ukryte plaże, dzikie zakątki i klimatyczne miejsca, do których większość turystów nie dociera. Co więcej, nawet te znane atrakcje jak Big Buddha, Maya Bay czy wyspy Phi Phi można zwiedzać bez tłoku, jeśli wybierze się inny sposób, inną godzinę lub inną wycieczkę.
W tym artykule pokażę Ci, jak zwiedzać Phuket bez stresu i tłumów – gdzie się zatrzymać, co zobaczyć, kiedy jechać i jak to wszystko zaplanować, żeby wakacje naprawdę były spokojne i wyjątkowe.
Contents
Kluczowe informacje
- Phuket bywa zatłoczone w sezonie turystycznym, ale można znaleźć wiele miejsc, do których turyści nie docierają.
- Plaże na Phuket bez tłumu turystów: Banana Beach, Ao Sane Beach, Laem Singh Beach, Ao Yon Beach, Freedom Beach, Ya Nui Beach
- Gdzie szukać hotelu z dala od tłumu turystów: Nai Harn Beach, Kamala Beach
- Jeśli chcesz zwiedzać atrakcje bez tłumów, wyrusz wcześnie rano do turystycznych miejsc (od 6:00- 7:00).
- Odwiedź Koh Phi Phi z wycieczką early-bird, aby dotrzeć na Maya Bay przed większością turystów.
- Miejsca na Phuket poza utartym szlakiem: Starówka w Phuket Town, Wyspa Koh Bon, świątynia Wat Khao Rang ze złotym posągiem Buddy, leżący Budda w świątyni Wat Srisoonthorn, punkty widokowe Black Rock Viewpoint (koło Nai Harn i Kata) i Khao Kad View Tower (przylądek Panwa).
- Polecane wycieczki z Phuket
- Polecane hotele na Phuket
- Pomoc w organizacji podróży do Tajlandii 📍
- Sprawdź najlepsze oferty na wakacje w Tajlandii z biurem podróży 🌴
Jak uniknąć tłumów podczas zwiedzania Phuket? 🕖

Jeśli chcesz zobaczyć Phuket z jego najlepszej strony i bez dzikich tłumów, kluczowa jest pora dnia. Najlepszym sposobem jest zwiedzanie wcześnie rano, najlepiej już od 7:00 – zanim pojawią się grupy turystów i wycieczki. Warto wstać wcześniej i zacząć dzień od takich miejsc jak Big Buddha czy Wat Chalong – rano panuje tam cisza, świeże powietrze i przyjemna atmosfera, której nie doświadczysz w południe. Nawet popularne świątynie i punkty widokowe mogą być przyjemne, jeśli trafisz tam jako pierwszy.
Warto też pamiętać, że wiele osób odwiedza tylko te miejsca, do których łatwo dojechać taksówką, songthaewem lub Phuket Smart Busem, więc w tych godzinach tłok jest gwarantowany. Tymczasem prawdziwe perełki często kryją się tam, gdzie nie da się dotrzeć komunikacją publiczną – dlatego jeśli chcesz zwiedzać na własnych zasadach, warto wynająć skuter (potrzebne prawo jazdy kategorii A – najlepiej międzynarodowe) albo samochód. Obie opcje dają dużą elastyczność, choć wymagają samodzielności i odpowiedzialności (np. za mandaty czy ubezpieczenie). Trzecią opcją jest prywatny kierowca, który zawiezie Cię tam, gdzie chcesz – to wygodne, ale droższe.
📍 Jak poruszać się po Phuket?
📍 Jazda skuterem w Tajlandii – wszystko co musisz wiedzieć
Maya Bay i Koh Phi Phi – czy da się to zwiedzić bez tłumów? 🛶

Maya Bay i wyspy Phi Phi to jedno z najbardziej widowiskowych miejsc w całej Tajlandii – wapienne klify, turkusowa woda, biały piasek i bujna roślinność wyglądają naprawdę jak z raju. Niestety, w praktyce to miejsce jest jednym z najbardziej zatłoczonych punktów turystycznych w kraju. Gdy przypływają łodzie z Phuket i Krabi (zwykle od 9:00–10:00 rano), zatoka zamienia się w ruchliwy port. Na plaży mogą być setki osób jednocześnie, robiących zdjęcia, rozstawiających się z kamerami i dronami. Woda przestaje być spokojna, a krajobraz – choć piękny – traci urok przez chaos.
Rozwiązaniem jest udział w specjalnej wycieczce typu Early Bird – łodzie wypływają z Phuket ok. 5:30–6:00 rano, dzięki czemu docierasz do Maya Bay przed innymi turystami. Wtedy zatoka wygląda zupełnie inaczej: cisza, pusta plaża, wschód słońca nad morzem i natura bez hałasu. Alternatywą jest wynajęcie prywatnej łodzi, co wiąże się z wyższym kosztem, ale daje pełną kontrolę nad trasą i czasem pobytu. Te same zasady dotyczą też np. James Bond Island (Khao Phing Kan) – organizowane wycieczki grupowe są tłoczne i mało komfortowe, ale prywatna łódź pozwoli Ci zobaczyć to miejsce wcześnie i bez tłumów.
Jeśli zależy Ci na prawdziwym wrażeniu „rajskiej Tajlandii”, musisz po prostu nie jechać tam, gdzie wszyscy o tej samej porze – to wymaga trochę wysiłku, ale naprawdę się opłaca.
📍 Wycieczka early-bird na Koh Phi Phi (sprawdź program, opinie i ceny)
Ukryte plaże na Phuket bez tłumów 🏝️
Często słyszę opinie, że plaże na Phuket są rozczarowujące – że nie mają w sobie nic rajskiego, że są przepełnione, hałaśliwe i bardziej męczące niż relaksujące. I rzeczywiście, łatwo odnieść takie wrażenie, zwłaszcza gdy w sezonie trafi się na Patong, Kata Beach czy Karon – czyli główne ośrodki masowej turystyki. Leżaki ustawione w rzędy, tłumy ludzi, głośna muzyka, sprzedawcy pamiątek i uliczne jedzenie na plaży mogą zburzyć każde wyobrażenie o tropikalnym raju.
Ale Phuket to nie tylko folderowe kurorty – są tu także miejsca, gdzie można naprawdę odpocząć. Trzeba jednak wiedzieć, gdzie i jak szukać. Czasem to plaże, do których trzeba dojść pieszo przez dżunglę, dojechać skuterem boczną drogą albo dopłynąć łodzią. Wysiłek się jednak opłaca – bo właśnie tam, z dala od głównych szlaków, zaczyna się prawdziwy urok tej wyspy.
Poniżej przedstawiam plaże na Phuket, do których nie dociera większość turystów.
Ao Sane Beach

Ao Sane to mała, kameralna plaża ukryta za hotelem The Nai Harn na południu wyspy, tuż obok urokliwej plaży Nai Harn Beach. Prowadzi do niej wąska droga przez teren hotelu, ale dostęp jest publiczny. Zamiast białego piasku znajdziesz tu drobne kamienie i skały, co sprawia, że to dobre miejsce na snorkelling. Nie jest to jednak kamienist plaża – śmiało można rozłożyć ręcznik na piasku i cieszyć się cichym otoczeniem. Woda jest czysta, spokojna, a pod powierzchnią można wypatrzyć kolorowe ryby i koralowce. Na miejscu działa kilka prostych restauracji, w których można zjeść świeże owoce morza. Plaża jest cicha, prawie bez turystów, idealna na odpoczynek w naturalnym otoczeniu.
📍 Ao Sane Beach – jak dotrzeć, co robić, jak wygląda?
Banana Beach

Banana Beach to jedno z najbardziej ukrytych plaż na zachodnim wybrzeżu Phuket. Leży pomiędzy plażami Naithon Beach a Bang Tao. Aby się tu dostać, trzeba zjechać z głównej drogi i zejść stromą ścieżką w dół przez dżunglę. Po zejściu czeka na Ciebie piękna zatoczka z turkusową wodą i miękkim, jasnym piaskiem. Nie ma tu leżaków ani tłumu turystów, a jedynie kilka hamaków i lokalna knajpka z koktajlami. W sezonie suchym działa wypożyczalnia kajaków i sprzętu do snorkellingu. To miejsce przypomina rajską plażę sprzed epoki masowej turystyki.
📍 Banana Beach – jak dotrzeć, co robić, jak wygląda
Ao Yon Beach

Ao Yon to spokojna plaża położona na południowym wschodzie Phuket, z dala od głównych kurortów, na przylądku Panwa. Mieszkańcy przychodzą tu na spacery i kąpiele, a atmosfera jest bardziej lokalna niż turystyczna. W zatoce cumują żaglówki i łodzie, co tworzy sielankowy widok. Woda jest płytka, spokojna, dobra do pływania i bezpieczna dla dzieci. W okolicy znajdziesz kilka knajpek i hoteli butikowych, które nie przyciągają masowej turystyki. To dobre miejsce, jeśli szukasz ciszy i kontaktu z codziennym życiem wyspy.
Freedom Beach

Freedom Beach to ukryta perełka tuż obok zatłoczonego Patong, do której nie prowadzi żadna publiczna droga – można się dostać pieszo stromą ścieżką lub łodzią z Patong. Dzięki temu plaża zachowała kameralny charakter i czystość. Woda jest tu krystalicznie czysta, a piasek biały i miękki. Otoczona wzgórzami porośniętymi dżunglą wygląda jak z pocztówki. Nie ma tu hoteli ani infrastruktury, tylko cisza, natura i kilka lokalnych stoisk w sezonie. Najlepiej przyjechać rano, zanim pojawi się więcej osób z łodzi.
📍 Freedom Beach – jak dotrzeć, co robić, jak wygląda
Ya Nui Beach

Ya Nui to niewielka, urokliwa zatoka między Nai Harn a Promthep Cape. Plaża jest mała, ale bardzo malownicza, z widokiem na wysepkę Ko Man. Woda jest spokojna, płytka i dobra do pływania oraz snorkellingu. Krajobraz wyróżnia się licznymi skałami, które wystają z morza i dodają naturalnego uroku. Można tu wypożyczyć kajaki lub po prostu odpocząć w cieniu skał i drzew. Choć czasem przyjeżdżają tu turyści z pobliskich punktów widokowych, to miejsce nigdy nie jest naprawdę zatłoczone. To jedno z ulubionych miejsc mieszkańców południowego Phuket.
📍 Ya Nui Beach – jak dotrzeć, co robić, jak wygląda?
Nui Beach
Nui Beach to ukryta plaża niedaleko Kata, do której prowadzi stroma, żwirowa droga przez dżunglę – dostępna skuterem lub pieszo (z lekkim wysiłkiem). Plaża znajduje się w zamkniętej zatoce, otoczonej zielonymi wzgórzami i dużymi skałami, z widokiem jak z pocztówki. Piasek jest jasny, a woda czysta i turkusowa – idealna do zdjęć i odpoczynku. Na miejscu działa beach club z leżakami i restauracją, więc nie trzeba zabierać niczego ze sobą. Wstęp jest płatny (ok. 200–300 THB), ale dzięki temu nie ma tu dzikich tłumów. To jedna z najbardziej „instagramowych” plaż Phuket, a zarazem jedno z niewielu miejsc, gdzie naprawdę można poczuć klimat tropikalnej zatoki z dala od cywilizacji.
Naithon Beach
Naithon Beach to jedna z najcichszych plaż zachodniego Phuket, położona między dżunglą a morzem, bez kurortów i tłumów. Plaża jest szeroka i piaszczysta, z czystą wodą i cieniem od rzędów drzew przy brzegu. Na jej południowym końcu znajdują się słynne betonowe schody prowadzące na klif – idealne miejsce na zdjęcia. Schody są otoczone zielenią, z widokiem na zatokę i turkusowe morze w dole – wiele osób robi tu ujęcia w stylu „tajska dzicz + ocean z góry”. Punkt widokowy na górze to jedno z najbardziej niedocenianych miejsc na zachód słońca. Naithon to świetny wybór dla tych, którzy chcą ciszy, natury i kilku świetnych kadrów bez retuszu.
📍 Naithon Beach – jak dotrzeć, co robić, jak wygląda
Nai Yang Beach

Nai Yang Beach leży przy północnej granicy Parku Narodowego Sirinat i ma wyjątkowo naturalny, spokojny charakter. Plaża jest szeroka, długa i osłonięta, co sprawia, że nawet w sezonie można tu znaleźć miejsce tylko dla siebie. Woda jest tu płytka i spokojna, a w okolicy cumują tradycyjne tajskie łodzie rybackie. W cieniu drzew można rozłożyć koc i odpocząć jak lokalni mieszkańcy, którzy chętnie spędzają tu czas z rodziną. Do plaży łatwo dotrzeć, ale większość zorganizowanych wycieczek jej nie uwzględnia, dlatego pozostaje mało turystyczna. W okolicy działa kilka barów, wypożyczalnie skuterów i bungalowy, ale wszystko jest tu na małą skalę – bez betonu i hałasu.
📍 Nai Yang Beach – jak dotrzeć, co robić, jak wygląda
Laem Singh Beach

Laem Singh Beach była do niedawna zamknięta dla turystów, ale dziś jest dostępna jedynie pieszo przez las lub od strony morza łodzią z plaży Surin. Ukryta zatoka otoczona skałami i zielenią przypomina tajskie plaże sprzed lat. Zejście od strony drogi jest nieco strome, ale malownicze i warte wysiłku. Woda ma kolor szmaragdowy i nadaje się świetnie do snorkellingu. W sezonie działa tu kilka straganów z napojami i przekąskami. Dzięki ograniczonemu dostępowi plaża pozostaje spokojna nawet w szczycie sezonu.
📍 Laem Singh Beach – jak dotrzeć, co robić, jak wygląda?
Sai Kaew Beach

Sai Kaew to długa, niemal dzika plaża na północnym krańcu wyspy, tuż przy granicy z Phang Nga. Od głównych atrakcji Phuket dzieli ją spory dystans, dlatego jest praktycznie pusta. Otoczona lasem i palmami, z miękkim piaskiem i szeroką linią brzegową. Nie ma tu hoteli, tłumów ani muzyki – tylko szum fal i wiatr w drzewach. Działa kilka prostych barów z matami na piasku, gdzie można wypić świeżego kokosa. To miejsce polecane dla tych, którzy chcą się zaszyć z dala od cywilizacji.
Ciekawe miejsca na Phuket na poza utartym szlakiem 🧭
Samet Nangshe Viewpoint

Samet Nangshe to jeden z najpiękniejszych punktów widokowych w okolicy Phuket, choć leży już poza wyspą – w prowincji Phang Nga. Z góry rozciąga się niesamowity widok na zatokę Phang Nga, wapienne skały i dżunglę, szczególnie magiczny o wschodzie słońca. Trzeba dojechać tam skuterem lub samochodem (ok. 1–1,5 godziny z Phuket) i pokonać krótki, ale stromy podjazd pieszo lub jeepem. Na miejscu działa kawiarnia i kilka domków do wynajęcia na noc. To idealne miejsce dla osób, które chcą zobaczyć „rajską Tajlandię” z góry, bez tłumu selfie-sticków. Mało kto z typowych turystów tu trafia, więc atmosfera jest spokojna i naturalna.
Koh Bon

Koh Bon to niewielka rajska wyspa położona tuż przy południowym wybrzeżu Phuket, naprzeciw plaży Rawai. Można się tu dostać łodzią w kilka minut – wiele lokalnych rybackich łodzi przewozi turystów za małą opłatą. Na wyspie jest tylko jedna plaża z białym piaskiem i restauracja z widokiem na morze. Woda jest czysta, idealna do pływania i snorkellingu. To miejsce odwiedzają głównie mieszkańcy lub osoby szukające spokoju, bo zorganizowane grupy tu nie przypływają. Warto przyjechać na pół dnia i odpocząć z dala od zgiełku Phuket.
Phuket Town (Old Town)

Stare Miasto w Phuket Town to kolorowa dzielnica z chińsko-portugalską architekturą, kawiarniami, muralami i ulicznymi straganami. Choć to jedna z bardziej znanych części Phuket, w tygodniu jest tu zaskakująco spokojnie – główne tłumy pojawiają się tylko podczas niedzielnego targu. Atmosfera jest klimatyczna i lokalna, a zdjęcia robią się same – szczególnie przy pastelowych budynkach i muralach na Thalang Road. To świetna baza wypadowa z najtańszymi hotelami na wyspie, dobrym jedzeniem i łatwym dostępem do transportu. Trzeba jednak wiedzieć, że Phuket Town nie ma plaży – do najbliższych (np. Kata lub Rawai) jest ok. 30–40 minut skuterem lub taksówką. Część wycieczek nie startuje stąd, więc trzeba doliczyć czas i koszty dojazdu.
📍Phuket Old Town – jak dotrzeć, co robić, jak wygląda?
Koh Yao Yai i Koh Yao Noi

Koh Yao Yai i Koh Yao Noi to dwie spokojne wyspy położone między Phuket a Krabi, łatwo dostępne łodzią z przystani w Bang Rong. Na obu życie toczy się powoli, a klimat przypomina Tajlandię sprzed masowej turystyki – z polami ryżowymi, palmami kokosowymi i wioskami rybackimi. Koh Yao Noi jest mniejsza, bardziej rozwinięta pod względem turystycznym, z butikowymi resortami i restauracjami z widokiem na skały zatoki Phang Nga. Koh Yao Yai jest większa i bardziej dzika – idealna dla osób, które szukają przestrzeni, rowerowych tras i ciszy. Plaże są długie i puste, a lokalne życie – autentyczne i nienaruszone przez tłumy. To świetny pomysł na 1–2 dniowy wypad z Phuket, jeśli chcesz poczuć zupełnie inny rytm.
📍 Koh Yao Yai- jak dotrzeć, co robić, jak wygląda?
The Old Big Buddha w świątyni Wat Khao Rang

Wat Khao Rang to świątynia położona na wzgórzu w Phuket Town, znana z posągu siedzącego Złotego Buddy – który był pierwszym dużym posągiem Buddy na wyspie, zanim powstał ten słynny „nowy” Big Buddha. Mimo historycznego znaczenia, mało kto tu zagląd. Wokół świątyni panuje cisza, a schody i otaczająca zieleń tworzą klimatyczne kadry. Można podejść blisko do posągu i zrobić zdjęcie bez ludzi w tle. Dojazd jest łatwy – to zaledwie kilka minut skuterem z centrum Phuket Town. Dobre miejsce, jeśli chcesz zobaczyć coś lokalnego, a nie „pod turystę”.
Black Rock Viewpoint

Black Rock Viewpoint to mało znany, ale spektakularny punkt widokowy niedaleko plaży Nai Harn. Aby się tu dostać, trzeba przejść pieszo przez krótki, ale stromy odcinek dżungli – dlatego nie dociera tu wiele osób. Z góry rozciąga się widok na Promthep Cape, morze i zielone wzgórza – jeden z najlepszych widoków na południu Phuket. Miejsce nie ma infrastruktury, ale za to mamy ciszę, przestrzeń i czyste powietrze. Najlepiej przyjść tu rano lub późnym popołudniem, by uniknąć upału. To jedno z tych miejsc, gdzie czujesz, że naprawdę wyrwałeś się z turystycznego tłoku.
The Reclining Buddha w świątyii Wat Srisoonthorn

Leżący Budda w świątyni Wat Srisoonthorn to ogromny posąg widoczny już z drogi, położony na północnym Phuket, w rejonie Thalang. Mimo rozmiarów i łatwego dostępu, świątynia ta jest często pomijana przez turystów. Posąg ma złoty kolor i spoczywa na dachu budynku, co wygląda bardzo nietypowo i efektownie. Cały kompleks jest cichy, spokojny i otoczony przez lokalną społeczność. To dobre miejsce, by zobaczyć religijne życie mieszkańców wyspy bez komercyjnego otoczenia. Wstęp jest darmowy, wystarczy zachować skromny ubiór i szacunek.
Panwa Viewpoint (Khao Khad View Tower)

Panwa Viewpoint, znany też jako Khao Khad, to cichy punkt widokowy z wieżą, z której widać aż 360 stopni panoramy południowego Phuket. Na horyzoncie można dostrzec morze, porty, wzgórza i nawet Big Buddę w oddali. Miejsce jest zadbane, z parkingiem, schodami i ławkami – ale praktycznie bez turystów. To dobry punkt na zdjęcia, piknik albo chwilę oddechu podczas objazdu wyspy. Znajduje się blisko przylądka Panwa, więc warto połączyć wizytę z plażą Ao Yon lub odwiedzinami w Phuket Aquarium. Wstęp jest darmowy, a dojazd łatwy skuterem.
Gdzie szukać hotelu na Phuket, żeby uniknąć tłumów (i nie żałować)? 🏨

Większość turystów zatrzymuje się na Patong, Kata, Karon i Bang Tao – czyli w głównych kurortach, gdzie zawsze coś się dzieje. To miejsca z największym wyborem hoteli, restauracji, barów, sklepów i biur wycieczek, ale także z największym tłokiem. Patong jest najbardziej hałaśliwy – głośno, tłoczno, imprezowo, a plaża w sezonie jest pełna leżaków i turystów. Na Karon i Bang Tao również jest sporo ludzi, a Kata choć spokojniejsza, to i tak nie daje wrażenia pustki.
Z drugiej strony – nie bez powodu tylu turystów wybiera właśnie te okolice. Jeśli planujesz aktywny pobyt, dużo zwiedzania, wycieczek i wyjazdów na inne plaże, to fakt, że w pobliżu są tłumy… może Ci w ogóle nie przeszkadzać. Będziesz cały dzień poza hotelem, a z takich miejsc jak Patong, Kata czy Karon łatwo o transport, wypożyczenie skutera, czy odbiór przez operatorów wycieczek (np. do portów: Rassada, Chalong, Patong). W tych lokalizacjach wszystko jest na miejscu – łatwy dostęp do cywilizacji = mniej problemów organizacyjnych.
Jeśli jednak zależy Ci na większym spokoju, ale nie chcesz być całkowicie odcięty od udogodnień, warto rozważyć nocleg w pobliżu Kamala Beach lub Nai Harn Beach. Kamala jest mniej zatłoczona niż Patong, a wciąż dobrze rozwinięta – z klimatycznymi hotelami, restauracjami i dostępem do transportu. Nai Harn z kolei jest dalej od głównych atrakcji, ale plaża ma wyjątkowy klimat, a okolica przyciąga spokojniejszych turystów. Na Kata Beach też można znaleźć cichsze miejsca – najlepiej szukać noclegu w południowej części plaży, z dala od głównej drogi.

Najmniej turystów zatrzymuje się na północy wyspy, przy plażach Mai Khao i Nai Yang. Są piękne, szerokie, prawie puste – ale trzeba pamiętać, że do atrakcji czy portów (np. Rassada lub Patong Pier) jest stąd daleko – nawet 60–90 minut jazdy. Wiele osób decyduje się też na Phuket Town, gdzie naprawdę jest mniej turystów, a hotele są najtańsze na wyspie. Problem? Nie ma tam plaży, a do najbliższej (np. Kata czy Rawai) trzeba dojechać nawet 40–50 minut. A przecież większość osób jedzie na Phuket właśnie dla plaż – dlatego nie warto kierować się tylko ceną.
Na koniec warto pamiętać: im mniej popularna plaża, tym często wyższe ceny noclegów i trudniejszy dostęp do wycieczek (np. transport może nas nie odebrać z odległego hotelu albo trzeba będzie dopłacać). Dlatego wybór miejsca noclegowego warto dostosować do swojego stylu podróżowania – jeśli chcesz ciszy i natury, licz się z koniecznością samodzielnej organizacji transportu. Jeśli planujesz być aktywny – tłumy w okolicy hotelu nie będą problemem, a dostępność wszystkiego będzie dużym ułatwieniem.
📍 Polecane hotele na Phuket
Ciekawe, nieznane bary i restauracje na Phuket 🍸
Green Heart Garden
Green Heart Garden to ukryta kawiarnia w dżungli niedaleko plaż Nai Harn i Kata Noi, otoczona tropikalną zielenią i drewnianymi pomostami nad stawem. Miejsce jest niezwykle spokojne i pełne natury – słychać tylko śpiew ptaków i szum liści. Można tu napić się kawy, świeżego kokosa, zjeść smoothie bowl albo prosty lunch w tajskim stylu. To świetne miejsce na odpoczynek z dala od turystycznych deptaków i zdjęcia w naturalnym otoczeniu.
Wassa Homemade Bar
Wassa to bar na wzgórzu z widokiem na całe Patong – idealny na zachód słońca. Dojazd jest stromy, ale widok naprawdę wynagradza – panorama morza, miasta i gór. Serwują tu tajskie dania, napoje, koktajle i proste przekąski, w luźnej, lokalnej atmosferze. Miejsce jest mało znane wśród zagranicznych turystów, a bardzo lubiane przez mieszkańców Phuket.
Mor Mu Dong Seafood
Mor Mu Dong to restauracja na drewnianych platformach nad mangrowym lasem, na południowo-wschodnim Phuket, w rejonie Chalong. Miejsce jest bardzo lokalne, z klimatem jak w nadmorskiej wiosce, gdzie siadasz w altankach na podłodze. Specjalnością są świeże owoce morza w tajskim stylu – ryby z grilla, kraby z curry, krewetki z czosnkiem i ostre sałatki. To jedno z tych miejsc, gdzie przyjeżdżają Tajowie i mieszkańcy wyspy, a nie grupy z wycieczek.
📍Potrawy kuchni tajskiej, które warto spróbować
Daniel od 8 lat mieszka w Tajlandii i pomaga planować podróże po całym kraju – od Bangkoku, przez ukryte wyspy, aż po parki narodowe. Na własnej skórze sprawdził 200 hoteli, był na setkach wycieczek, przejechał tysiące kilometrów i zna lokalne realia, które trudno znaleźć w przewodnikach. Dzieli się praktycznymi wskazówkami, oszczędzając czytelnikom czasu, pieniędzy i nerwów. Tworzy ten blog, by pomóc innym zobaczyć Tajlandię naprawdę – nie tylko od turystycznej strony. Skontaktuj się ze mną: hello@readyforthailand.com




