Ban Rak Thai (บ้านรักไทย), znane też jako Mae Aw, to maleńka górska wioska położona w północno-wschodniej kilka kilometrów od granicy z Mjanmą, około 40 kilometrów na północ od Mae Hong Son. Leży wysoko w górach, na wysokości ponad 1700 metrów n.p.m., w otoczeniu zielonych wzgórz, sosnowych lasów i tarasowych plantacji herbaty. W samym centrum wioski znajduje się spokojne jezioro, nad którym o poranku unosi się mgła, a w południe w tafli wody odbijają się gliniane domki, czerwone latarnie i strome zbocza. Widok przypomina małe alpejskie miasteczko, choć czuć tu również silne wpływy chińskie – w zapachu herbaty, architekturze i atmosferze. To miejsce łączy w sobie klimat Chin i Szwajcarii, ale w tajskim wydaniu – z ciszą, rześkim powietrzem i zapachem świeżo parzonej herbaty zamiast tropikalnego upału i plażowych palm.
Często klienci, którym pomagam zaplanować podróż po Tajlandii, pytają o miejsca poza utartym szlakiem – takie, gdzie można odetchnąć od zgiełku, zobaczyć coś autentycznego i poczuć prawdziwy klimat północy. Ban Rak Thai to właśnie jedno z takich miejsc. W artykule znajdziesz wszystkie najważniejsze informacje – jak się tam dostać, dlaczego Ban Rak Thai jest tak wyjątkowe, co warto zobaczyć i gdzie najlepiej się zatrzymać, żeby w pełni poczuć atmosferę tego miejsca.
Contents
Historia i klimat Ban Rak Thai
Wioska powstała w latach 50., kiedy po chińskiej wojnie domowej część chińskich żołnierzy z armii Kuomintangu uciekła do Tajlandii i osiedliła się właśnie w tych górach. Dlatego Ban Rak Thai to miejsce o zupełnie innym klimacie niż reszta Tajlandii – mówi się tu po chińsku, je chińskie potrawy, a herbatę pije się w porcelanowych czarkach. To nie jest skansen dla turystów – ludzie naprawdę tak tu żyją. Wieczorem unosi się zapach ognisk, w powietrzu czuć dym i herbatę, a nad wodą słychać tylko świerszcze.
Gdzie leży Ban Rak Thai i jak dojechać?
Ban Rak Thai znajduje się w prowincji Mae Hong Son, niedaleko granicy z Birmą. Dojazd prowadzi przez górskie serpentyny, ale widoki wynagradzają każdy zakręt. Z Mae Hong Son to około 40 kilometrów – godzina drogi samochodem lub skuterem. Można wynająć kierowcę lub przyjechać na własną rękę w ramach trasy Mae Hong Son Loop, popularnej wśród podróżników eksplorujących północ Tajlandii.
Z Chiang Mai najlepiej dojechać autobusem lub minivanem do Mae Hong Son (ok. 7 godzin), a dalej lokalnym transportem. Warto pamiętać, że ostatnie kilometry są strome, więc doświadczenie w jeździe po górach się przydaje.
Wielu podróżników trafia do Ban Rak Thai podczas objeżdżania słynnej pętli Mae Hong Son Loop – jednej z najpiękniejszych tras motocyklowych w Azji. Wioska leży kilka kilometrów od głównej drogi, ale warto zboczyć z trasy, żeby zobaczyć ten spokojny, górski krajobraz. Wioska jest położona na jej północnym odcinku, więc świetnie nadaje się na jednodniowy przystanek lub nocleg. Dla wielu osób to jedno z najbardziej klimatycznych miejsc całej trasy – małe, spokojne i zupełnie inne od popularnych miast jak Pai czy Mae Hong Son.
Co zobaczyć i robić w Ban Rak Thai
Wszystko kręci się tu wokół jeziora. Najlepiej zacząć dzień od spaceru wzdłuż brzegu – poranek to moment, kiedy nad wodą unosi się mgła, a odbicia domków i drzew wyglądają jak z malowanego pejzażu. Po drodze miniesz lokalne herbaciane sklepiki, małe restauracje i domki z gliny, które są charakterystyczne dla tej wioski.
Punkt widokowy Lee Wine Rak Thai Viewpoint
To najpopularniejsze miejsce w Ban Rak Thai. Znajduje się na wzgórzu nad wioską, tuż przy plantacji herbaty. Wejście zajmuje około 10–15 minut pieszo z centrum. Z góry widać całe jezioro, domki z gliny, plantacje i góry po horyzont. Najlepiej przyjść tu o wschodzie słońca, kiedy mgła przesuwa się po dolinie.
Plantacja herbaty Lee Wine
To serce wioski i główny powód, dla którego Ban Rak Thai stało się znane. Można wejść między rzędy krzewów, zobaczyć, jak wygląda zbiór liści, a potem w sklepie spróbować i kupić świeżo parzoną herbatę oolong. W sezonie zimowym (listopad–styczeń) widać tu codziennie pracujących zbieraczy w tradycyjnych strojach.
Gliniane domki (clay houses)
To najbardziej charakterystyczny element krajobrazu. Wioska wygląda jak z bajki dzięki rzędom żółto-pomarańczowych domków z gliny, pokrytych dachówką i ozdobionych czerwonymi lampionami. Wiele z nich to małe pensjonaty lub kawiarnie z widokiem na jezioro. Najbardziej znane znajdziesz właśnie na terenie plantacji Lee Wine Rak Thai Resort.
Rejs po jeziorze Ban Rak Thai
W centrum wioski można wynająć małą bambusową łódkę (ok. 100 THB za rejs) i przepłynąć jezioro. Łodzie są w stylu chińskim – z czerwonymi flagami, co świetnie wygląda na zdjęciach. Rejs trwa około 15–20 minut i najlepiej zrobić go wieczorem, kiedy słońce odbija się w wodzie.
Chińska kuchnia pogranicza
Koniecznie zjedz coś w jednej z rodzinnych restauracji przy jeziorze. Najbardziej znane dania to duszona wieprzowina w chińskich przyprawach (Moo Hong), pierożki dim sum, herbata jaśminowa i ryż gotowany w bambusie. Wiele przepisów pochodzi jeszcze z południowych Chin.
Chinese Martyrs Memorial Hall
Na wzniesieniu niedaleko wioski znajduje się niewielkie muzeum i pomnik upamiętniający żołnierzy 93. Dywizji Kuomintangu, którzy założyli Ban Rak Thai po wojnie domowej w Chinach. Wstęp jest bezpłatny, a z góry roztacza się ładny widok na dolinę.
Okoliczne trasy widokowe i wioski
Jeśli masz więcej czasu, możesz pojechać dalej w stronę granicy z Birmą lub odwiedzić pobliskie górskie wioski, np. Mae Sam Laep czy Lisu Village, gdzie można zobaczyć życie mniejszości etnicznych i spróbować lokalnych produktów.
Gdzie spać? Polecane noclegi

Najbardziej znane i klimatyczne miejsca to:
Lee Wine Ruk Thai Resort – domki z gliny na tarasach herbacianych z widokiem na jezioro.
Lungwang Guest House – proste, czyste pokoje w samym centrum wioski, kilka kroków od jeziora i herbacianych wzgórz. Idealny wybór dla tych, którzy wolą lokalny klimat niż resortowy styl.
Longlai Kezhan – przytulny obiekt z lekkimi chińskimi akcentami i widokiem na góry. Spokojna lokalizacja i dobra opcja dla podróżników szukających komfortu w rozsądnej cenie.
Mi Wo Kezhan – nowoczesne pokoje z balkonami i subtelnym wystrojem inspirowanym chińską architekturą. Dobra restauracja i świetne widoki na jezioro o poranku.
Czy warto jechać do Ban Rak Thai? Moja opinia
Jeśli jesteś w północnej Tajlandii, to moim zdaniem jest to jedno z miejsc, które po prostu trzeba zobaczyć. Ban Rak Thai ma w sobie coś, czego nie znajdziesz nigdzie indziej w kraju — ciszę, świeże górskie powietrze i klimat pogranicza, gdzie kultura chińska miesza się z tajską. To zupełnie inna Tajlandia: chłodniejsza, spokojniejsza i autentyczna. Nawet jeśli byłeś już w wielu miejscach w Tajlandii, to wrażenia z tej wioski będą inne. Polecam szczególnie, jeśli robisz pętlę Mae Hong Son Loop, ale też wtedy, gdy masz więcej czasu i chcesz zobaczyć północ poza utartym szlakiem. Jeśli jesteś w Pai, Chiang Mai albo Mae Hong Son, to idealny pomysł na kilkudniowy wypad — jedno z tych miejsc, które naprawdę zostają w pamięci.
Kiedy jechać do Ban Rak Thai?
Najlepszy czas na wizytę w Ban Rak Thai to okres od listopada do lutego, gdy poranki są chłodne, a nad jeziorem unosi się gęsta mgła. Wtedy właśnie miejsce wygląda najbardziej malowniczo – woda jest spokojna, powietrze czyste, a niebo często bezchmurne. Temperatury nocą spadają nawet do 10°C, więc przydaje się bluza i długie spodnie. W dzień jest przyjemnie, około 20–25°C. W porze deszczowej (maj–wrzesień) okolica robi się bardzo zielona, ale trzeba liczyć się z trudniejszym dojazdem, śliskimi zakrętami i częstymi mgłami. W marcu i kwietniu jest cieplej i bardziej sucho, ale krajobraz traci trochę koloru.
Ile dni warto spędzić w Ban Rak Thai
Wystarczy 1 dzień, żeby zobaczyć mglisty poranek nad jeziorem i poczuć klimat wioski, ale jeśli masz czas, 2 dni. Pierwszy dzień możesz poświęcić na spacer wokół jeziora, herbatę na tarasie i punkt widokowy, a drugi – na spokojny poranek i chwilę ciszy przed dalszą drogą. To idealne miejsce na krótki przystanek w trasie pętli motocyklowej Mae Hong Son Loop – wystarczająco długo, by złapać klimat, ale nie na tyle, by się znudzić.
📌 Miejsca w Tajlandii poza utartym szlakiem
📌 Tajlandia na własną rękę – wszystko co musisz wiedzieć
Daniel od 8 lat mieszka w Tajlandii i pomaga planować podróże po całym kraju – od Bangkoku, przez ukryte wyspy, aż po parki narodowe. Na własnej skórze sprawdził 200 hoteli, był na setkach wycieczek, przejechał tysiące kilometrów i zna lokalne realia, które trudno znaleźć w przewodnikach. Dzieli się praktycznymi wskazówkami, oszczędzając czytelnikom czasu, pieniędzy i nerwów. Tworzy ten blog, by pomóc innym zobaczyć Tajlandię naprawdę – nie tylko od turystycznej strony. Skontaktuj się ze mną: hello@readyforthailand.com




