Tajlandia – Wycieczki, Wakacje, Porady, Atrakcje i Przewodniki

Brak ubezpieczenia kosztował fortunę: Turysta Trafił w śpiączce do tajskiego szpitala. Zapłacił 157 tysięcy złotych.

Brak ubezpieczenia kosztował fortunę: Turysta Trafił w śpiączce do tajskiego szpitala. Zapłacił 157 tysięcy złotych. 2

Wakacje życia w Tajlandii prawie zakończyły się tragedią. Jak informuje serwis The Thaiger – 29-letni turysta Ashton Jones z Walii zapadł w śpiączkę podczas pobytu w Tajlandii, nie mając wykupionego ubezpieczenia. Bez pomocy przyjaciół i zbiórki online, jego powrót do kraju byłby niemożliwy. Sprawa pokazuje brutalną prawdę: brak ubezpieczenia turystycznego może kosztować życie – lub fortunę. W przypadku walijskiego turysty koszty leczenia bez ubezpieczenia wyniosły prawie 157 tysięcy złotych!

Ashton Jones poleciał z kolegą do Bangkoku 30 maja, planując beztroskie wakacje. Jednak już po kilku dniach kontakt z nim się urwał. Zaniepokojona rodzina wszczęła poszukiwania. Mężczyzna został odnaleziony w szpitalu w prowincji Chon Buri – w stanie krytycznym, po pilnej operacji mózgu. Tajskie służby wciąż ustalają, co doprowadziło do tak poważnego stanu zdrowia.

Największym problemem okazał się jednak brak ubezpieczenia turystycznego. Koszty leczenia w Tajlandii rosły błyskawicznie – każda doba w szpitalu, każda procedura, każda opieka specjalistów była płatna z góry. Rodzina Ashtona stanęła przed dramatyczną sytuacją: nie było środków na dalsze leczenie ani na powrót do kraju.

Z pomocą przyszła jego przyjaciółka z dzieciństwa. Uruchomiła zbiórkę online GoFundMe, która poruszyła tysiące ludzi – zebrano prawie 32 tysiące funtów, czyli około 1,4 mln bahtów (ok. 157 tysięcy złotych) . Dzięki tym środkom Ashton mógł kontynuować leczenie, a po sześciu tygodniach śpiączki lekarze wyrazili zgodę na transport do Wielkiej Brytanii. Wrócił do kraju 20 lipca i kontynuuje leczenie w Walii.

To historia z szczęśliwym zakończeniem – ale równie dobrze mogła zakończyć się tragedią. Wiele osób zapomina, że leczenie za granicą, zwłaszcza w krajach azjatyckich, wiąże się z ogromnymi kosztami. W przypadku poważnego wypadku lub choroby rachunek za opiekę medyczną może sięgać setek tysięcy złotych. Bez ważnego ubezpieczenia turystycznego – płacisz sam.

Ubezpieczenie podróżne to niewielki koszt – często kilkanaście złotych dziennie – który może uratować zdrowie, życie, a także oszczędności twojej rodziny. W Tajlandii, jeśli nie masz ubezpieczenia, nie możesz liczyć na bezpłatną pomoc – nawet w nagłych przypadkach. Szpitale wymagają opłat z góry, a brak środków może oznaczać przerwanie leczenia.

Chcesz lecieć do Tajlandii?

Pomożemy Ci zorganizować wyjazd do Tajlandii od A do Z. Przygotujemy dla Ciebie  spersonalizowany plan podróży — dzień po dniu. 

Znajdziesz w nim rekomendacje noclegów, wycieczek i miejsc. Zorganizujemy transport, atrakcje i przewodników. Zapewnimy Ci wsparcie online, gdy tylko będziesz tego potrzebować.

Zanim wyjedziesz na wakacje – sprawdź swoją polisę. To jeden z najważniejszych punktów na liście rzeczy do zabrania.

Dowiedz się więcej:

📌 Jakie ubezpieczenie wybrać na wakacje w Tajlandii?

📌 Bezpieczeństwo w Tajlandii – na co trzeba uważać?

Brak ubezpieczenia kosztował fortunę: Turysta Trafił w śpiączce do tajskiego szpitala. Zapłacił 157 tysięcy złotych. 3

Daniel od 8 lat mieszka w Tajlandii i pomaga planować podróże po całym kraju – od Bangkoku, przez ukryte wyspy, aż po parki narodowe. Na własnej skórze sprawdził 200 hoteli, był na setkach wycieczek, przejechał tysiące kilometrów i zna lokalne realia, które trudno znaleźć w przewodnikach. Dzieli się praktycznymi wskazówkami, oszczędzając czytelnikom czasu, pieniędzy i nerwów. Tworzy ten blog, by pomóc innym zobaczyć Tajlandię naprawdę – nie tylko od turystycznej strony. Skontaktuj się ze mną: hello@readyforthailand.com

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *